Zbliżają się wakacje, w związku z czym zwiększa się ilość ofert last minute, ale także tych, którzy na nie polują. Rzadko się zdarza, że studenci mogą sobie pozwolić na samodzielnie finansowane zagraniczne wyjazdy wakacyjne. O wiele łatwiej mają ci, których wspierają rodzice. Nie muszą się oni wtedy martwić tym,, czy będzie ich stać w tym roku na wyjazd na wakacje i mogą się skupić na zaliczeniach sesji i kolokwium, które mają miejsce w czerwcu. Czasami jednak zdarza się, że nawet z dorywczej pracy uda się im odłożyć jakąś sumę. Wówczas, mając jeszcze stypendium uniwersytetu mogą poszukiwać ciekawych ofert last minute. Ponadto mają oni zdecydowanie łatwiej także dlatego, że we wrześniu mają wakacje. W tym okresie standardowe ceny wyjazdów są o wiele niższe niż na przełomie lipca i sierpnia, więc jeżeli uda się trafić na jakąś ofertę z ostatniej chwili, to najprawdopodobniej będzie ona naprawdę opłacalna. Poza tym na początku jesieni w krajach w basenie Morza Śródziemnego nie ma aż takich okropnych upałów, które turystom z Europy grożą odwodnieniem czy udarem słonecznym. Czasami studenci w ogóle nie biorą pod uwagę opcji wyjazdy z last minute, wydając podobne pieniądze nad Bałtykiem.